Elektryczny sen Ady - nauczanie zdalne

2020-11-06

06.11.2020r. - Nauczanie zdalne

Temat dnia: Elektryczny sen Ady

I. Ćwiczenia poranne:

https://www.youtube.com/watch?v=dVM8W34Q3E4

Zagadki:

Co to za maszyna, czy ją znacie, dzieci?

Wrzucisz do niej owoce i soczek wyleci.

(sokowirówka)

 

Gdy wysuszyć włosy chcesz,

do prądu włączasz mnie.

(suszarka do włosów)

 

Jedni lubią wąchać płatki róż,

a ja lubię wciągać kurz.

(odkurzacz)

 

Z zewnątrz ciepła,

wewnątrz ziębi,

smaczne rzeczy chowa w głębi.

(lodówka)

 

Pierze pranie – białe i kolorowe

wsypujesz proszek,

włączasz i za chwilę już gotowe.

(pralka)

 

II. Zajęcia organizowane przewidziane programem

W ramach możliwości zapraszam do przeczytania opowiadania Agaty Widzowskiej „Elektryczny sen Ady”.

Adzie przyśnił się ciekawy sen. W tym śnie nie była dziewczynką, tylko odkurzaczem z doczepianą ssawką – szczotką. Jako odkurzacz nazywała się Odessa, bo za pomocą silnika elektrycznego i długiej rury odsysała kurz z dywanu, sierść psa i kota, a nawet usuwała pajęczyny z różnych zakamarków. Odessa mieszkała w szafie w przedpokoju razem z mopem i szczotką do zamiatania. Gdy nie było domowników, wybrała się w odwiedziny do swoich elektrycznych przyjaciół znajdujących się w innych pomieszczeniach domu Dzień dobry, lodówko Cecylio przywitała się, wchodząc do kuchni. Co tam u pani słychać? Ach! Ludzie są zupełnie bez serca odpowiedziała lodówka. Tyle razy prosiłam, żeby częściej mnie rozmrażali. Biały szron wychodzi z szuflad zamrażalnika, a w pojemniku na warzywa gnije kapusta. Chyba o niej zapomnieli, a przecież mieli robić gołąbki. Może ją wciągnąć przez rurę odkurzacza? zaproponowała Odessa. Nie zmieści się. Ta kapusta waży dwa kilogramy. Z kuchennej szafki wyskoczyli sokowirówka Ala, pan Blender z panem Mikserem, a na końcu młynek do mielenia kawy. Witajcie! powiedziała Odessa z uśmiechem. Pan Mikser miał jednak zły humor, bo zmęczył się ubijaniem jajek na biszkopt, a pan Blender prezentował stępione nożyki. Jestem tępy jak but! narzekał. Oto, jak o nas dbają! Rdzewiejemy albo mamy pogubione części. Ostatnio znalazłem swoją śrubkę w pudełku po latarce, a mieszadełko w koszyczku wielkanocnym. Skandal! powiedział oburzony pan Mikser. A mnie nie wymienili baterii i przestałam świecić! pisnęła latarka, wyskakując z dolnej szuflady. Cała kuchnia rozbrzmiewała skargami na nieuważnych domowników, którzy bardziej dba-ją o swoje sprawy i nie doceniają elektrycznych urządzeń. Gdyby nie ja powiedział pan Blender musieliby trzeć na tarce kilogram marchwi lub ziemniaków. A ja szast-prast! W pięć minut zetrę wszystko na miazgę! A dzięki mnie mają litry zdrowych soków warzywno-owocowych – pochwaliła się sokowirówka Ala. Jedni lubią wąchać płatki róż, a ja lubię wciągać kurz. (odkurzacz)Z zewnątrz ciepła, wewnątrz ziębi, smaczne rzeczy chowa w głębi. (lodówka) Pierze pranie – białe i kolorowe wsypujesz proszek, włączasz i za chwilę już gotowe. (pralka)

54W dużym pokoju zwanym salonem stały telewizor Wiktor oraz małe radio. Kaszlały i wycie-rały gniazdka elektryczne chusteczkami do nosa. Co wam się stało? – zaniepokoiła się Odessa. Jesteśmy zakurzeni, a musisz wiedzieć, że mamy alergię na kurz. Ludzie nie mają dla nas czasu, chociaż dzięki nam oglądają filmy i słuchają muzyki. Odessa, która była nowoczesnym, lecz pełnym empatii odkurzaczem, przyczepiła sobie szczotkę-przyssawkę i odkurzyła oba odbiorniki. Dziękujemy! odpowiedziały i w nagrodę włączyły piękną muzykę skrzypcową. Potem Odessa pomaszerowała do łazienki, żeby pogawędzić z pralką Franią i suszarką do włosów Wicherek.– Jak się macie? zapytała. Co słychać w świecie czyścioszków? Pralka była gruba jak beczka, bo ludzie codziennie wrzucali do niej brudne ubrania, pościel, ręczniki, a czasami nawet buty. Nie mam już siły wysapała. Dlaczego oni się tak brudzą? Mogliby przecież od czasu do czasu wyprać coś ręcznie. W dawnych czasach prano ubrania w rzece na specjalnej tarce. Od tego wiecznego wirowania kręci mi się w bębnie! A ja lubię suszyć włosy! zachichotała suszarka Wicherek. Kiedy ktoś jest łysy, wtedy czuję się niepotrzebna. W tej samej chwili z szuflady dobiegły odgłosy kłótni: Dlaczego prostujesz wszystko, co ja zakręcam? To ty zakręcasz wszystko, co ja wyprostuję! No tak... westchnęła suszarka. To lokówka Kręciołka i prostownica Ela. One zawsze się kłócą o fryzurę. Wiecie, co wam powiem? wtrąciła się do rozmowy elektryczna szczoteczka do zębów. Ludzie myślą, że jesteśmy tylko przedmiotami, ale także o przedmioty trzeba dbać. Spójrzcie na moją szczoteczkę: jest cała posklejana pastą do zębów! A przecież mogli mnie dokładnie umyć. W całym domu słychać było dyskusje, narzekania i plotki. Do rozmowy włączyły się wszystkie lampy, wiertarka, ekspres do kawy oraz laptop mamy. Każde z urządzeń miało coś do powiedzenia. Nawet Odessa stwierdziła, że ludzie ją zaniedbali, bo już dawno temu powinni wymienić zakurzony worek, który miała w środku, i wyczyścić filtry. Wtedy właśnie dostrzegła pod sufitem ogromną pajęczynę, ale kiedy wyciągnęła ssawkę i zrobiła „pstryk”, zatrzeszczało, zaiskrzyło i wyłączył się prąd! Prąd! Wszyscy zapomnieli, że bez prądu nie ma dyskusji. Ada otworzyła zaspane oczy i usiadła na łóżku. Miałam elektryczny sen powiedziała do Olka. Śniło mi się, że nie jestem dziewczynką, tylko odkurzaczem. Od dzisiaj będę bardziej dbała o wszystkie urządzenia. Nie wciągnęłaś przypadkiem mojej skarpetki? Bo nie mogę jej znaleźć... spytał Olek. Niestety nie. Teraz idę umyć zęby, a potem dokładnie umyję swoją szczoteczkę – powie-działa Ada i pobiegła do łazienki.

 

Rozmowa na temat opowiadania.

Jakim urządzeniem we śnie była Ada?

Jakie urządzenia elektryczne spotkała?

Na co narzekały urządzenia?

Jak skończył się sen? Dlaczego urządzenia przestały działać?

Jakie wnioski ze snu wyciągnęła Ada?

Podkreślanie konieczności przestrzegania zasad bezpieczeństwa podczas korzystania z urządzeń elektrycznych

 

III. Propozycje zajęć popołudniowych

Zabawa Rozmawiamy przez telefon. Telefony wykonujemy z kubeczków po jogurtach lub telefony zabawki. Dobieramy się z dzieckiem parami. Telefon wykonany z dwóch kubeczków po jogurtach połączonych jest sznurkiem. Prowadzą między sobą rozmowy, przystawiając kubeczek do ust podczas mówienia, a do ucha podczas słuchania. Zwracają uwagę na przestrzeganie zasad, o których wcześniej była mowa.

 

Karta pracy, cz. 2, s. 10 (fioletowa). Łączenie pierwszych głosek z nazw obrazków. Podawanie nazwy, jaka powstała. Kolorowanie rysunku według kodu. Nazywanie zwierząt domowych przedstawionych na zdjęciach.

 

Karta pracy, cz. 2, s. 11 (fioletowa). Rysowanie szlaczków po śladach, a potem – samodzielnie. Nazywanie zwierząt domowych przedstawionych na zdjęciach.

Godło Rzeczypospolitej Polskiej Miasto Rybnik
Ministerstwo Edukacji Narodowej Kuratorium Oświaty w Katowicach