WYWIAD Z BABCIĄ I DZIADKIEM - nauczanie zdalne

2020-10-30

30.10.2020r.-Nauczanie zdalne

Temat dnia:
WYWIAD Z BABCIĄ I DZIADKIEM.

I. Ćwiczenia poranne:

https://youtu.be/Tc82wV1jV-4

II. Zajęcia organizowane przewidziane programem

Karta pracy, cz. 1, s. 79.

Rysowanie szlaczka po śladach, a potem – samodzielnie. Rysowanie po śladach wzorów,

bez odrywania kredki od karty.

 

Zapraszam do zabawy Lubimy się śmiać.

 

Dzieci naśladują śmiech:

pani – cha, cha, cha…

pana – hu, hu, hu…

babci – ho, ho, ho…

dziadkache, che, che…

dziecka – chi, chi, chi…

 

Zabawa w ciuciubabkę.

Zabawa z rodzeństwem

Zawiązujemy wybranej osobie chustkę na oczach. Jest ona Ciuciubabką. Obracamy tę osobę

wokół jej osi, mówiąc:

Babciu, babciu, gdzie stoicie?

Na beczce.

A co w tej beczce jest?

Kwas.

To łapcie nas!

Dzieci uciekają przed Ciuciubabką. Gdy ona kogoś złapie, to poprzez dotyk stara się rozpoznać,

kto to jest. Gdy rozpozna – dzieci zamieniają się rolami. Gdy nie rozpozna – łapie dalej.

N. wyjaśnia, że w ciuciubabkę bawiły się babcie oraz dziadkowie dzieci.

 

Zapraszam do przeczytania dziecku opowiadania:

 

Dziecko z uwagą słucha opowiadania Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby Wywiad.

 

Ada nie mogła się doczekać wizyty u dziadków. Miała bardzo ważne zadanie do zrealizowania.

Babciu, dziadku, przeprowadzę z wami wywiad! – wykrzyknęła już w progu, gdy w piątek

wieczorem rodzice wreszcie znaleźli czas, żeby zawieźć ją na przedmieścia. – Muszę dowiedzieć

się jak najwięcej o rodzinie. Usiądźcie wygodnie w fotelach i opowiadajcie. – Ada podsunęła

babci pod usta mikrofon – jak prawdziwa dziennikarka.

Ojej, nigdy nie udzielałam wywiadu. Mam tremę – speszyła się babcia. – Chociaż, gdy byłam

w twoim wieku, bawiłam się z siostrą w festiwal piosenki. Zamiast mikrofonu śpiewałyśmy

do suszarki albo lokówki.

Super. Spróbuję tak z koleżankami. My też śpiewamy, ale do mikrofonu – powiedziała Ada i dodała

bardzo poważnym głosem Ady – dziennikarki: – Pani babciu, proszę opowiedzieć o rodzinie.

Cóż, moja rodzina liczy niewiele osób. Mam wnuczkę Adę i wnuka Olka. I mam dziadka.

Dziadek jest twoim mężem. Zapomniałaś, babciu? – podpowiedziała cicho Ada.

Dziadek jest moim mężem, a ja jego żoną – poprawiła się babcia. – Nasz syn, architekt,

jest tatą Ady i Olka. A ich mama, lekarka, naszą synową. Nasza córka Aniela, siostra taty Ady

i Olka, mieszka na wsi. Moi rodzice już dawno nie żyją, ale mam dwóch starszych braci w Warszawie

i młodszą siostrę w Zakopanem.

To ta, która przysyła mi pluszaki na mikołajki? – spytała Ada.

Ta sama. Gdy byłam w twoim wieku, miałyśmy tylko jednego pluszowego misia. Ja chciałam

z nim spać i siostra też.

I ja śpię z pluszakami! – zauważyła zdziwiona Ada.

Ciągnęłam misia za jedną łapkę, ona za drugą. Łapki się urwały, a my płakałyśmy aż do

rana. To było straszne przeżycie. – Babcia aż westchnęła na wspomnienie horroru, jaki przeżyły

ona, siostra i ich miś.

Wiem, Olek urwał ogon mojej małpce. Zrobił to niechcący, ale też płakałam – powiedziała

Ada ze współczuciem.

Rano mamusia pozszywała misia, a my nauczyłyśmy się nim dzielić. – Babcia uśmiechnęła

się do wspomnień. – Hulajnogę też miałyśmy jedną.

Ada wyobraziła sobie babcię na hulajnodze i aż złapała się za brzuch. – No nie, babciu, ty

jeździłaś na hulajnodze?!

Babcia jeździła na hulajnodze, a ja szalałem na rowerze – wtrącił dziadek i też się uśmiechnął.

Widocznie „szaleństwa” musiały być bardzo przyjemne.

To tak jak Olek, ale on częściej szaleje na deskorolce. Jeździłeś na deskorolce? – spytała Ada.

Nawet nie wiedziałem, co to jest deskorolka, wnusiu – odpowiedział dziadek.

Ada przypomniała sobie o roli dziennikarki, odchrząknęła i spoważniała. – Panie dziadku,

proszę opowiedzieć o rodzinie.

Mam aż czterech braci. Dwóch starszych i dwóch młodszych. Trzech bratanków i cztery

bratanice. W naszym domu było głośno i wesoło. Pamiętam zabawy blaszanymi samochodzikami.

Nie jeździły same, jak te dzisiaj, nie trąbiły, nie migały światłami, ale nam to nie przeszkadzało.

W wyścigi można bawić się nawet kapslami.

Ada słuchała dziadków z otwartymi ustami. Odkryła, że w dzieciństwie zachowywali się

podobnie jak ona i Olek dziś. Mieli tylko mniej zabawek i nie takich fajnych. Zamiast klockami

Lego bawili się drewnianymi klockami. Zamiast lalek, które płaczą, mówią i się poruszają, mieli

nieruchome porcelanowe lale. O komputerach nawet nie słyszeli. Ale czy to źle? Mówią, że nie

nudzili się ani minuty, a nuda jest przecież gorsza od braku zabawek.

Dziennikarka Ada podziękowała dziadkom za wspaniały wywiad. Będzie miała o czym opowiadać

koleżankom i kolegom. A gdy wieczorem leżała już w łóżku, przyszedł do niej dziadek.

Adusiu, może nie mów w przedszkolu o tym, że wybiłem szybę piłką. Jeszcze dzieci pomyślą,

że masz dziadka łobuza – poprosił.

Hm, zastanowię się, panie dziadku – powiedziała poważnie, jednak zaraz uśmiechnęła się

i dodała: – Nie martw się. Nie jesteś większym łobuzem niż Olek i ja. – Jednak o tym, że ostatnio

zbiła ulubiony wazon mamy, wolała dziadkowi nie mówić.

 

Porozmawiajmy z dzieckiem na temat opowiadania.

  • Co przeprowadzała Ada z babcią i dziadkiem?

  • O co pytała babcię i dziadka?

  • Co ją zdziwiło?

  • Ile rodzeństwa miała babcia?

  • Czy miała tyle zabawek co Ada?

  • Na czym jeździła babcia? Na czym jeździł dziadek?

  • Ile rodzeństwa miał dziadek?

  • Czy zabawy dziadka i babci różniły się od tych, w które bawią się Ada i Olek?

 

 

Zajęcia umuzykalniające:

Piosenka Zabawki mają dusze.

https://youtu.be/fQclaZa3FzU

 

Dziecko może przeprowadzić wywiad z babcią i dziadkiem na temat zabawek w czasach ich dzieciństwa.

 

Zabawa ze śpiewem – Karuzela.

Zabawa z rodzeństwem.

Dzieci stoją kole, śpiewają i wykonują ruchy.

Dzieci:

Chłopcy, dziewczęta, rytmicznie wyciągają przed siebie naprzemiennie nogi,

dalej, spieszmy się! trzymając ręce na biodrach,

Karuzela czeka,

wzywa nas z daleka.

Starsi już poszli, stają na palcach, wyciągają ręce do góry,

a młodsi jeszcze nie. wykonują przysiad,

Hej, hopsasa, podskakują w miejscu,

jak ona szybko mknie, podają sobie ręce i szybko obracają się w kole,

hej dalej, dalej,

dla zabawy, kręćmy się!

Hej, hopsasa… jw.

 

Oglądanie zabawek sprzed 50 i więcej lat.

Można pokazać dziecku zdjęcia przedstawiające: konia na biegunach, wózek dla lalek, taczki, metalowego bąka, kołyskę, misia, klocki, samochody…

Zwracamy uwagę na materiał, z jakiego zostały wykonane (głównie drewno).

Dziecko ogląda zdjęcia dawnych zabawek, porównuje je ze współczesnymi zabawkami.

Ciekawostka:

Zabawki towarzyszą dzieciom od dawnych czasów i chociaż wydaje się to dziwne, wiele się nie

zmieniły. Najdłuższą historią mogą pochwalić się grzechotki i lalki. Dawno temu (w średniowieczu)

powstały drewniane koniki na kiju, które były podstawą konia na biegunach. Uczono się

gry w szachy (dotarła do Europy w X wieku), bawiono się drewnianymi bąkami, grano szmacianymi piłkami.

Później pojawiły się pierwsze puzzle (przedstawiające

mapę świata – miały pomóc w nauce geografii) i gry planszowe. Domki dla lalek, cynowe i ołowiane żołnierzyki. Powstałe później zabawki bardzo przypominały te dzisiejsze.

 

Film- Jak bawiły się dzieci na wsi sto lat tamu?

https://youtu.be/fsQmVJLZcqM

 

Film – Jak z biegiem lat zmieniały się zabawy i zabawki?

https://youtu.be/e-Nz5eNQ1ps

 

Zajęcia z języka angielskiego:

 

Hot and cold.

Nauka słownictwa: hot, cold, ice- cream, tea.

Piosenka:

https://youtu.be/H5aUVcnNJHk

 

III. Propozycje zajęć popołudniowych

Zabawy na świeżym powietrzu

Ćwiczenia – skłony tułowia i skręty na boki – Grabienie liści.

Dzieci stoją w lekkim rozkroku. Wykonują szerokie ruchy naśladujące grabienie, z wykorzystaniem

skrętoskłonów, w lewą i w prawą stronę.

Zabawa Pasażerowie w pociągu.

Dziecko siedzi na ławeczce, ramiona ma opuszczone, ręce zgięte w łokciach. Okrężnymi

ruchami rąk naśladuje obracanie się kół pociągu i jednoczesne wypuszczanie pary

oraz stukot kół. Następnie ruchy i odgłosy stają się coraz cichsze, a dziecko, jak pasażer

w pociągu, zasypia – pochylając głowę i tułów. Na hasło: Stacja! – pasażer

budzi się, prostuje głowę i plecy, rozgląda się wokoło, sprawdzając, czy to już stacja,

na której ma wysiąść.

 

Uzupełniamy karty pracy:

Karta pracy, cz. 1, s. 80.

Dzielenie nazw przedmiotów na sylaby (na głoski). Kolorowanie rysunków przedmiotów,

które dziecko chciałoby mieć (nie mniej niż dwóch). Rysowanie po śladach serduszek. Kolorowanie

ich. Nauka rymowanki, którą potem dzieci zaśpiewają rodzicom na wymyśloną

melodię.

Zadanie dla chętnych dzieci- wykonanie z rodzicem misia ze skarpetek.

https://artillo.pl/blog/p/jak-wlasnorecznie-uszyc-pluszowego-misia-dla-dziecka-diy

 

Godło Rzeczypospolitej Polskiej Miasto Rybnik
Ministerstwo Edukacji Narodowej Kuratorium Oświaty w Katowicach