Nauczanie zdalne- W piaskownicy

2020-05-18

18.05.2020r.-Nauczanie zdalne
Temat dnia: W piaskownicy
I. Ćwiczenia poranne

1. Na początek zapraszam do znanej i lubianej piosenki „Maszynista zuch"
Maszynista zuch

II. Zajęcia organizowane przewidziane programem
Zajęcia rozwijające mowę:

1. Zapraszam do przeczytania dziecku opowiadania E. Pałasz pt. „ Jak Wojtek szukał przyjaciela”.

Pewien chłopczyk, Wojtuś, nie miał kolegów. Po prostu nie wiedział, jak ich znaleźć. Co tu robić? Myślał, myślał, aż wymyślił. Podejdzie do chłopaka i z całej siły go uderzy. Chłopiec zobaczy, jaki Wojtuś jest silny, i się zaprzyjaźni. Jak pomyślał, tak zrobił. Ale chłopiec się rozryczał, a potem Wojtek za karę dwa dni nie chodził na podwórko. Wymyślił następny sposób. Podejdzie do chłopca i zabierze mu zabawkę. Chłopiec pomyśli, że Wojtuś też chce się bawić, i zostaną przyjaciółmi. Ale tamten chłopiec powiedział: „Nie przeszkadzaj” i chciał odebrać swoją koparkę. Ponieważ Wojtek nie chciał oddać, zaczęli się sypać piaskiem, a potem Wojtek nie oglądał telewizji przez dwa dni. Wojtek wymyślił trzeci sposób. Weźmie swoją najładniejszą zabawkę, nowy samochód terenowy, jak prawdziwy, tylko mniejszy, i będzie się bawił. Tamten chłopiec też będzie chciał się pobawić i zostaną przyjaciółmi. No i szło całkiem dobrze, chłopiec szalał z dżipem po całej piaskownicy, ale Wojtek nagle się rozmyślił i zabrał swoją zabawkę. Tamten się obraził i zdzielił Wojtusia koparką. Wojtuś oddał, i tym razem nie jadł słodyczy przez dwa dni. I znowu Wojtek nie miał przyjaciela. Nie to nie. Poszedł zjeżdżać na zjeżdżalni. Zjeżdża, aż tu mu coś wylądowało na głowie. Usłyszał głośny śmiech. To jakaś dziewczynka pędzi za nim i chce go prześcignąć. O nie! Wojtek pierwszy dopadł drabinki, pierwszy się wspiął, pierwszy zjeżdża, ale ona nie czeka, tylko za nim. I znowu ma ją na głowie. Wojtek, niewiele myśląc, za nią i teraz on jej na głowę. A ta się śmieje, mało nie pęknie, i woła: – Ale super! Jak się nazywasz? Bo ja Kalinka! – A ja Wojtek! Kto pierwszy w piaskownicy? – Ja! – Nie, właśnie, że ja! W piaskownicy razem budowali zamek, ale Kalinka potem zaczęła robić dołek i trochę się pokłócili, co większe: dołek czy zamek. Na szczęście tak się pchali, że zamek się zrobił całkiem malutki, a dołek zniknął, więc zaczęli się śmiać. No i jeszcze trochę sobie pobiegali naokoło wszystkich dzieci, wrzeszcząc wniebogłosy i trzeba było iść do domu. Szkoda. Odtąd Wojtek bawił się z Kalinką. I do tego przestał szukać przyjaciela. Jak myślisz, dlaczego?

Następnie zachęcam do rozmowy z dzieckiem na temat tego, kto to jest przyjaciel.
Dziecko może również przypomnieć znane mu zasady obowiązujące podczas wspólnych zabaw z innymi dziećmi.

2. Kolejną propozycją będzie zabawa ruchowo-naśladowcza „Na podwórku”.
Dorosły podaje nazwy zabaw na podwórku, a dziecko naśladuje te zabawy.
Np. zabawy w piaskownicy, jazdę na rowerze, bieganie.

3. Ostatnią propozycją będzie zabawa oddechowa.
Na stole lub podłodze kładziemy kilka kawałków waty, bibuły lub gazety. Przy pomocy słomki (lub jeśli nie mamy w domu słomki to bez niej), dmuchając przeprowadzamy je na drugą stronę stołu lub na oznaczone miejsce.

Mając słomkę i kawałki papieru możemy również przenosić je na słomce, wciągając powietrze do siebie.
W ten sposób możemy tworzyć także zbiory liczbowe, tworzyć słoneczko (jeśli z kawałków papieru zrobimy promienie słońca, które dziecko będzie układać wokół koła).


Życzę udanej zabawy, pani Karina

III. Propozycje zajęć popołudniowych

1. Rysowanie po śladzie.
Jeśli mamy możliwość możemy wydrukować dzieciom ćwiczenia grafomotoryczne
ćwiczenia grafomotoryczne

2.Zabawy ruchowe przy piosenkach: „Głowa ramiona kolana pięty”
Głowa, ramiona, kolana, pięty


Pozdrawiam pani Monika

 

Godło Rzeczypospolitej Polskiej Miasto Rybnik
Ministerstwo Edukacji Narodowej Kuratorium Oświaty w Katowicach