Nauczanie zdalne - Lis i lornetka

2021-04-09

Nauczanie zdalne
LIS I LORNETKA
Data 09.04. 2021 r.

I. Ćwiczenia poranne
-Dzieci stoją w rozkroku, ramiona uniesione w górę. Poruszają ramionami kołysząc się na boki. Na hasło „bardzo silny wiatr” zataczamy koło od góry do skłonu pogłębionego.
-Stajemy przodem do ściany. Odpychamy się i klaszczemy przed sobą. (12 powtórzeń).
-Mała miękka piłka lub woreczki z grochem lub balonik: podrzucamy i chwytamy, ale po każdym podrzucie robimy przysiad, łapiemy.
-Biegamy w tempie przez nas podanym np. na bębenku. Na hasło “Lis” zajączki chowają się, czyli: przysiad podparty, głowa nisko opuszczona.
-Zamieniamy się w małe “Wróbelki” i podskakujemy (drobnymi podskokami) obunóż w miejscu i do przodu i do tyłu.

Rozmowa na temat wpływu zanieczyszczonego środowiska na rośliny, zwierzęta, ludzi.

https://www.youtube.com/watch?v=04jyuAwDxDc

https://www.youtube.com/watch?v=DjtFCbXh8a


Rodzic pokazuje obrazki (np. ścieki z fabryki spływające do rzeki) i pyta:
−Co się stanie z rybami z tej rzeki?
−Co się stanie, jeżeli rybak złowi te ryby i je potem spożyje po usmażeniu?
−Kto tutaj był trucicielem?
Obrazek – zniszczony las, w tle znajdują się dymiące kominy dużego zakładu.
Rodzic pyta:−Co się stało z lasem?
−Co się stało ze zwierzętami, dla których był on domem?
−Kto tu zawinił?
−Jak można przeciwdziałać skutkom zanieczyszczenia otaczającej nas przyrody?
II. Słuchanie opowiadania Agaty Widzowskiej Lis i lornetka, książka str. 66-69. Rodzic czyta opowiadanie, dziecko ogląda ilustracje.
Przedszkolaki bardzo lubią wycieczki. Odwiedziły już zoo, ogród botaniczny i Muzeum Lalek. Tym razem grupa Ady wybrała się do lasu na lekcję przyrody, bo nauka w terenie jest znacznie ciekawsza niż zwykłe opowieści. Dzieci koniecznie chciały obejrzeć paśniki dla zwierząt. W świecie zwierząt nastąpiło wielkie poruszenie.– Schowajcie się! – krzyknął płochliwy zając. – Idą tu małe człowieki!– Nie mówi się człowieki, tylko ludzie – poprawiła go łania, spokojnie przeżuwając młode pędy drzew iglastych.– Na pewno zaatakują kijkami nasze mrowiska! – pisnęły przerażone mrówki. – Kiedyś wielki dwunożny człowiek podeptał nasze całe królestwo!– Pobiegnę wywęszyć, jakie mają zamiary – oznajmił lis i ruszył przed siebie, wymachując puszystą kitą.– Boimy się hałasu – pisnęły zajączki, tuląc się do uszatej mamy.– Tydzień temu ludzkie istoty zostawiły w lesie pełno śmieci: puszki, sreberka po czekoladzie i butelki! – krzyknął oburzony borsuk. – Chyba nie wiedzą, że kiedy słońce rozgrzeje zbyt mocno szklaną butelkę, to może wywołać pożar lasu!– To straszne! – oburzyła się wiewiórka. – Zaraz przygotuję pociski z orzechów i będę nimi rzucać. Pac! Pac! W tej samej chwili zza drzew wyłonił się jeleń i dostojnym krokiem zbliżył się do paśnika.– Witam państwa – przywitał się. – Słyszałem, że boicie się ludzi. Powiem wam, że bać się należy myśliwych, którzy mają strzelby, ale nie ludzkich dzieci, bo one mają dobre serca.– Tiuu, tiuu! My znamy te maluchy! – odezwały się ptaki. – Zimą sypią dla nas ziarenka i szykują słoninkę w karmnikach, żebyśmy nie zamarzły z głodu. Nadbiegł zziajany lis i, łapiąc oddech, wysapał:– Kochani, nie ma się czego bać! Te człowieki to bardzo miłe stworzenia.– Nie mówi się człowiek, tylko ludzie – po raz drugi odezwała się łania.– No dobrze, ludzie. Duże stworzenie w spódnicy mówiło do nich „moje kochane przedszko-laki” czy jakoś tak… Urządzili sobie piknik na polanie, a potem posprzątali wszystkie śmieci. Na trawie nie został ani jeden papierek po kanapkach, ciastkach i cukierkach. Wszystkie butelki po sokach i pudełeczka po jogurtach wyrzuciły na parkingu do wielkiego kosza na śmieci.– A nie krzyczały? – szepnęły wciąż wystraszone zajączki.– Ależ skąd! One dobrze wiedziały, że w lesie trzeba być cicho, żeby nas nie płoszyć.– O! To znaczy, że szanują nas i las – powiedziała do rymu pani zającowa. Szanować las najwyższy czas! – odpowiedziały chórem zwierzęta. Tego dnia dzieci wróciły z wycieczki bardzo zadowolone. Nauczycielka pochwaliła wszystkie za to, że w lesie zachowywały się tak, jak należy: nie hałasowały, nie niszczyły mrowisk i norek, nie zrywały żadnych roślin bez zgody pani i pięknie posprzątały po zakończonym pikniku.– A może narysujecie to, co najbardziej zapamiętaliście z dzisiejszej wycieczki? Zrobimy wystawę o lesie.– Tak! Chcemy!– Ja namaluję wiewiórkę – ucieszyła się Zuzia.– I ptaszki.– A ja narysuję mech – postanowił Jacek. Pani rozdała dzieciom kartki, kredki i farby. Sama też postanowiła coś namalować. Powstały prawdziwe dzieła sztuki: drzewa iglaste oświetlone słońcem, wiewiórka, ślady kopytek, zielona polana i ptaszki na gałęziach. Jacek namalował czarną plamę i oznajmił wszystkim, że to jest nora niedźwiedzia. Ada narysowała lisa trzymającego w łapkach jakiś dziwny przedmiot.– Co to jest? – zapytała Kasia.– To jest lis – odpowiedziała Ada, chociaż uznała, że bardziej przypomina psa niż lisa.– A co on trzyma?– Lornetkę – odpowiedziała Ada.– Lornetkę? Przecież lisy nie używają lornetek – stwierdził Piotrek. – Nie widziałem tam żadnego lisa.– A ja widziałam – odparła Ada. – Cały czas nas podglądał!– Naprawdę?– Naprawdę. Ciągle nas obserwował, a zza drzewa wystawała jego ruda kita.– To dlaczego nam nie powiedziałaś?– Nie chciałam go spłoszyć. Widocznie sprawdzał, czy umiemy się dobrze zachować w lesie.– Pewnie, że umiemy! – stwierdził Piotrek. Nauczycielka zebrała wszystkie obrazki i przyczepiła je do specjalnej tablicy. – Jaki tytuł nadamy naszej wystawie? – zapytała dzieci. Było wiele propozycji, ale najbardziej spodobał się wszystkim pomysł Ady: „Czas szanować las”. Jednak największe zdziwienie wywołał rysunek nauczycielki.– Dlaczego pani powiesiła pustą kartkę? – zdziwiły się dzieci.– Ona nie jest pusta – uśmiechnęła się tajemniczo pani.– Przecież pani nic nie narysowała…– Narysowałam w wyobraźni. Mój rysunek przedstawia leśną ciszę. Oj, nasza pani zawsze nas czymś zaskoczy
•Przypomnienie przez dzieci, jak należy zachowywać się w lesie. Rodzic następnie pyta:−Dlaczego należy tak się zachowywać? Rozmowa na temat opowiadania.
−Jak zwierzęta przyjęły obecność dzieci w lesie?
−Dlaczego zwierzęta bały się dzieci?
−Co powiedziały o dzieciach zwierzęta, które je obserwowały: jeleń, ptaki, lis?
−Co zrobiły dzieci po powrocie do przedszkola?
−Kogo narysowała Ada? Dlaczego?
−Co narysowała pani? Co przedstawiał jej rysunek?
Zabawa ruchowa – Skok, obrót i skok.
Rolka po papierze toaletowym dla każdego dziecka.
Dzieci stoją, stopy mają złączone, rolka po papierze toaletowym leży poziomo przed każdym dzieckiem. Wykonują przeskoki obunóż przez rolki w przód. Przed każdym skokiem odwracają się, ustawiając się przodem do przyboru.
Utrudnienie: dzieci wykonują przeskoki obunóż przez rolki, w przód i w tył.
Praca plastyczna – Las.
Rysowanie przez dziecko tego, co kojarzy mu się z lasem.

Ćwiczenia gimnastyczne-propozycje do wyboru.
Zachęcamy do skorzystania z naszych propozycji i życzymy wspaniałej zabawy z gazetami.
Zabawa „Zamień gazety”
Dzieci biegają z gazetami trzymanymi w dłoniach, gdy usłyszą dźwięki np. dzwoneczka, wymieniają się gazetami z rodzeństwem, rodzicami. Osoby, które wykonały zadanie, zatrzymują się, podnoszą do góry gazety trzymane w obu dłoniach i czekają, aż wszyscy dokonają zmiany.
Zabawa „Raczki nieboraczki”
Dzieci przyjmują pozycję w leżeniu tyłem, z nogami ugiętymi, i umieszczają gazety na brzuchach. Raczki nieboraczki chodzą powoli po pokoju, starając się, by gazety nie zsunęły się na podłogę.
Marsz z gazetą:
• marsz z gazetą przytrzymywaną brodą do klatki piersiowej,
• marsz z gazetą przytrzymywaną uchem do lewego barku, a następnie do prawego,
• marsz z gazetą położoną na otwartej prawej dłoni, następnie lewej,
• podskoki w przód z gazetą trzymaną między kolanami,
• marsz z gazetą położoną na głowie.

Zabawa „Traf papierową kulą do celu”. Dzieci formują kule z gazet. Rodzice umieszczają pojemnik w ustalonym miejscu. Dzieci ustawiają się w odległości pięciu kroków od pojemnika. Dzieci rzucają papierowymi kulami do kosza (dzieci mogą przeliczać, ile kul trafiło do kosza; odległość dziecka od pojemnika można zmieniać).
Zabawa „Omiń kałuże”
Dzieci rozkładają na podłodze gazety – kałuże. Biegają po pokoju, starając się nie wejść w kałuże. Na sygnał rodzica zatrzymują się przy swoich gazetach.
Zabawa „Po kamieniach przez rzekę”
Dzieci rozkładają na podłodze gazety – kamienie i ustawiają się na początku swojej drogi. Dzieci przeprawiają się przez rzekę, przechodzą na drugą stronę pokoju, stąpając po gazetach – kamieniach.
Zabawa „Ukłoń się po japońsku”
Dzieci w siadzie klęcznym, trzymają rozłożone gazety w dłoniach nad głowami, ramiona mają wyprostowane. Wykonują ukłon japoński, pozostawiając gazety na podłodze i wracają do pozycji wyjściowej. Przy kolejnym ukłonie podnoszą gazety z podłogi i przenoszą oburącz nad głowy.
Zabawa „Obserwatorzy”
Dzieci w siadzie skrzyżnym. Robią w gazecie dwa otwory tak, by można było przez nie patrzeć. Przykładają gazety do twarzy i obserwują otoczenie. Rozglądają się na lewo, na prawo, w górę, w dół, wykonując skłony tułowia w przód i w tył, skręty w prawo i w lewo.

Język angielski: Clean and Dirty
Zabawa: Potrzebne będą odrysowane kontury zwierząt. Kilka obrazków możemy ubrudzić brązową farbą. Dziecko segreguje czyste i brudne zwierzątka, po czym czyste koloruje na niebiesko. Which animals are dirty? Which animals are clean?- Colour them blue.
Zabawa brudne ręce-czyste ręce.
Rodzic bierze brązową farbkę i nakłada dziecku jej niewielką ilość na rączki. Podczas nakładania możemy powiedzieć: Your hands are dirty. Następnie dziecko idzie do łazienki umyć ręce. Gdy zmyje farbkę, prowadzący mówi: Your hands are clean.
Zachęcam do wysłuchania piosenki
Wash Your Hands…

https://www.youtube.com/watch?v=dDHJW4r3elE

 III. Zabawa w leśne echo.
Rodzic wyklaskuje lub wytupuje dowolne rytmy, a dziecko powtarza je jak echo.
Rozmowa na temat zależności występujących w świecie przyrody.
- Kto jest ważniejszy w przyrodzie: rośliny czy zwierzęta?
- Czy zwierzęta mogłyby żyć, gdyby nie było roślin?

Nauka krótkiej rymowanki Bębenek.
Po nauczeniu się rymowanki dzieci wypowiadają ją w rytmie wystukiwanym przez rodzica. na bębenku.
Lasy to płuca ziemi
i o nie dbamy.
Nie niszczymy ich,
nie śmiecimy w nich.
Tylko w ciszy patrzymy
i głęboko… oddychamy


Karty pracy cz.4 str.19

Godło Rzeczypospolitej Polskiej Miasto Rybnik
Ministerstwo Edukacji Narodowej Kuratorium Oświaty w Katowicach