Przedszkolak w domu - “Kwiaty dla mamy”

2020-05-19

l.Ćwiczenia poranne

https://m.youtube.com/watch?v=Vq4LxW6QX7I

Wspólne oglądanie rodzinnych fotografii

 “Kwiaty dla mamy” – zajęcia językowo-matematyczne.

Rozwiązanie zagadki.
Kto pogłaszcze i przytuli, łzy ukoi, baśń opowie –
i kto kocha nas
nad życie?
No, kochani... Kto odpowie? (mama)
Rozmowa na temat roli matki w rodzinie. Czy łatwo jest być mamą? Dlaczego mama
jest taka ważna dla dzieci?
Zabawa matematyczna z kwiatami - przeliczanie papierowych kwiatów dla mamy.
Krótkie zadania z tekstem np.
Tata ściął z grządki 3 czerwone tulipany i 3 białe róże. Ile kwiatów razem ściął z grządki
tata?
Karty pracy cz.5 nr 44

 Ćwiczenia gimnastyczne – Zabawy na świeżym powietrzu
Zabawy ruchowe z elementem równowagi i podskoku

Zabawy językowe ze słowem “mama” - tworzenie zdrobnień

Posłuchajmy bajki o wyrzuconej mamie

Był sobie Piotrek. Mieszkał z mamą w bardzo małym mieszkaniu i uwielbiał budować z
klocków różne rzeczy. Pewnego dnia zbudował na tapczanie ogromne miasto. Były tam
domy, garaże, lotnisko, a nawet wieża z zegarem!
Chłopiec był bardzo dumny ze swojego dzieła.
- Mamo, chodź! - zawołał głośno - Coś ci pokażę!
Mama weszła do pokoju i złapała się za głowę.
- Piotruś! - zawołała - To bardzo piękne miasto, ale kto to wszystko posprząta? Jest już
późno, ledwie trzymam się na nogach!

- Nie chcę tego sprzątać! - krzyknął Piotrek.
- No to znowu będę musiała to zrobić za ciebie - westchnęła mama.
I jednym ruchem zgarnęła dwa domy z klocków i wieżę z zegarem. Piotrek tak się
rozzłościł, że rzucił się na nią z pięściami.
- Nie ruszaj! Tu będą spać moje zabawki!
- A ja? - spytała mama - Gdzie ja mam spać? Przecież dla mnie tu nie ma miejsca!
- Możesz mieszkać na śmietniku! - wrzasnął chłopiec.
- Tego już za wiele! - powiedziała mama stanowczo - Podejdź do mnie! Musimy
porozmawiać.
Piotrek podszedł.
-Wyrzucasz mnie na śmietnik, tak? - zapytała mama.
- No... chyba tak.
- I jak myślisz, będzie mi tam dobrze czy okropnie i smutno?
- Smutno... - wymamrotał Piotrek.
- A nad ranem wepchną mnie do śmieciary i zawiozą daleko, daleko. Na wysypisko. I
wrzucą do głębokiego rowu...
- Nie! - krzyknął chłopczyk, wycierając łzy rękawem - Nie chcę, żebyś mieszkała na
wysypisku. Chcę, żebyś została ze mną!
Objął mamę za szyję i przytulił bardzo mocno.
- Przepraszam... - wymamrotał - Zaraz wszystko posprzątam.
Wyciągnął skrzynię na zabawki i zaczął wrzucać do niej klocki, pluszowe misie,
samochodziki.
- Śpijcie sobie pod ścianą! - powiedział. - I bądźcie cicho, moja mama jest zmęczona!
-To prawda - uśmiechnęła się mama. - Ale mam jeszcze troszkę siły i mogę ci pomóc.
I razem posprzątali wszystko raz dwa!

 

Miłego dnia
Pani Ula

Godło Rzeczypospolitej Polskiej Miasto Rybnik
Ministerstwo Edukacji Narodowej Kuratorium Oświaty w Katowicach