Przedszkolak w domu - “ Z wizytą w skansenie”

2020-05-06

Dzień dobry Biedronki. Powitajmy uśmiechem kolejny, wiosenny dzień :)
I.Ćwiczenia poranne

https://m.youtube.com/watch?v=oD_4YBKMKFs

II. Poznajemy historię i kulturę swojej miejscowości (swojego regionu) .
Porozmawiajmy z dzieckiem na temat historii, kultury i ciekawych miejsc w rejonie w którym
mieszkamy.
Wykorzystując wiedzę własną i zaczerpniętą z internetu, opowiadzmy dziecku o historii
miejscowości w której mieszkamy, zapoznajmy z legendą związaną z powstaniem miejscowości
lub jej herbu ,opowiadzmyo kulturze ludowej, stróju regionalnym, pokażmy zdjęcia tego stroju,
przybliżmy zawody wykonywane
w regionie dawniej i teraz. Zapoznajmy dziecko ze słowem “skansen” i wytłumaczmy co to
słowo znaczy.

Karty pracy cz.5 nr 7

Zabawa taneczna przy muzyce regionalnej

https://m.youtube.com/watch?v=XUsjTfVehm0

Zajęcia umuzykalniające - nauka piosenki “Ja tu należę”

Nauka pierwszej zwrotki i refrenu

https://m.youtube.com/watch?v=RBGA-mIgd08

III. Spróbujmy wykonać razem puzzle jeśli mamy odpowiednie materiały

https://polalech.pl/bytomski-puzzle.htm

Ćwiczenia grafomotoryczne

https://42782a41-75bc-420f-9f96-
0f02c2277a29.filesusr.com/ugd/9440ef_b239fb63887544aaab2421a405454cb1.pdf

Posłuchajmy bajki “Czerwony Kapturek” po śląsku:)

We wsi Wilkowyje, kole Tychów, mieszkała se z rodziną mało dziołszka, keryj mama dała po
ciotce dajno purpurka, czyli tako czerwono śląsko chustka.
Od tego czasu dziołszka dycki ta purpurka oblykała. Tyj małyj dziołszce ta chusta jednak była za
wielgo i bestoż wyglądała w nij choby w jakim kapturze. Skuli tego ludzie zaczli godać na nia
„Czerwony Kapturek”.
Kiedyś mama zawołała Czerwonego Kapturka i tak mu godo: „Pójdziesz dzisiaj odwiedzić
babcie i zaniesiesz ij coś do pomaczkecynio. Mosz tukej koszyk z Konskiem kołocza i ciś. Ale

dej se pozór jak pójdziesz bez las, bo wiysz, że chacharów dzisiaj niy brakuje!” Dziołszka
drapko oblykła swoja czerwono purpurka, wziyna koszyk i poszła. Na drodze w lesie trafiyła
jednak wilka, kery padoł: - „Kaj tak drapko lecisz dziołszko?” - „Ida tam za las, do babcie!” –
godo Kapturek - „Niy godej, do babcie idziesz, ale kwiatków niy mosz” - godo wilk.
Dziołszka stanęła na chwila i napoczyna srywanie leśnych kwiatów. Ale sprytny wilk wiedział
co robi i drapko polecioł pod babcino chałpa. Zaklupoł i czeko. - „Kto tam?” - zawołała babcia. -
„To jo, Czerwony Kapturek!” – łocyganioł szpetnie wilk. – „Jakoś żech dzisiaj tako słabo –
zawołała babcia – i niy mom siyły stanąć z łóżka. Klucz leży pod wycieraczką. Łotwórz Se sama
i wlatuj!”
Na to yno wilk czekoł.Wskoczył do chałpy, Roz mlasnął i boroczka babcia zeżar na poczekaniu.
Potym wilk przeblyk się za babcia, Legny do łóżka i czeko na Czewonego Kapturka.
-,,Szczynść Boże! Jak się mocie babciu – pozdrowiyła dziołszka na progu. Ale babciu czamu Wy
mocie dzisioj takie Wielgie łoczy?”
-,,Coby cie lepij widzieć” - - zaś łocyganioł przebleczony za babcia wilk.
-,,A czamu macie takie wielge uszy?„
-,,Cobych cie poradziła lepij słyszeć!”
-,,No co Wom babciu takie wielge zymbiska?”
-,,Żeby cie zjeść!” – pedzioł wilk i zeżar Czerwonego Kapturka na drugie danie.
Na szczynście przełazioł kole tyj chałpy myśliwiec i usłyszał głośne wilkowe chrapanie.Wejrzoł
bez łokno i ryknął: ,,Mom cie nareszcie ty pieronie!” Wzion flinta i dziada uszczeloł.Potym
przeciął mu bas , z kerego wyskoczyła uratowano babcia i jej wnuczka-Czerwony Kapturek.A
potym wszyscy zyłi dugo i szczynśliwie!

Życzymy wszystkim miłego dnia :)

Godło Rzeczypospolitej Polskiej Miasto Rybnik
Ministerstwo Edukacji Narodowej Kuratorium Oświaty w Katowicach