Przedszkolak w domu - “Poznajemy budowę ptaka”

2020-03-31

I Ćwiczenia poranne:

https://www.youtube.com/watch?v=FacAJxiIzh4


II Co słychać, panie Bocianie? – słuchanie opowiadania M. Strękowskiej-Zaremby Ptaki

wzbogacanie wiadomości na temat ptaków, rozbudzanie zainteresowań przyrodniczych oraz chęci obserwowania otaczającego świata.

Zadzwoniła babcia, ta, która mieszka pod miastem, na wsi, i powiedziała, że upiekła ulubione ciasteczka Ady. – Przyjedziecie do nas? – zapytała.
– No pewnie! – zapewniła Ada i dotąd namawiała rodziców, aż się zgodzili na wspólny wyjazd.
– Gdzie ciasteczka? – zapytała, gdy tylko zobaczyła babcię.
Olek nie był smakoszem ciasteczek, za to lubił towarzystwo dziadka. Odnalazł go w sadzie obok domu. Dziadek obserwował niebo przez lornetkę. Olek zadarł głowę. W oddali zobaczył jakieś drobne punkciki.
– Bociany wracają. Co za widok! – dziadek uśmiechnął się promiennie.
– Naprawdę?! – Olek rzucił się biegiem do samochodu po swoją lornetkę. Po chwili był już z powrotem. – Zdążyłem?! Jeszcze je widać?! – pytał zdyszany.
Trzeba wam wiedzieć, że lornetki przybliżają i powiększają obraz, więc widok był niezwykły. Olek tak bardzo zagapił się w niebo, że nawet nie zauważył Ady, która przybiegła za nim z własną malutką lor¬netką. Patrzył na szybujące po niebie bociany. Widział ich rozłożone skrzydła, długie, wyciągnięte szyje, czerwone dzioby, a gdy poprawił ostrość, zobaczył nawet pojedyncze pióra w ogonach. Ptaki prawie nie poruszały skrzydłami, a jednak sunęły po niebie jak papierowe samoloty albo małe szybowce niesione wiatrem.
– Też chciałbym tak latać. Szkoda, że nie mam skrzydeł – westchnął.
Dziadek się uśmiechnął. – Ptaki mogą latać nie tylko dzięki skrzydłom. Ich waga też jest ważna. Są lżejsze niż my, bo mają lekkie dzioby i nieduże głowy. No i nie posiadają zębów, żeby mniej ważyć.
Na niebie było tłoczno jak na autostradzie. Nie tylko bociany wracały do domu na wiosnę. Leciały szpaki, pliszki i zięby. Jedne zawzięcie trzepotały skrzydełkami, inne machały nimi tylko od czasu do czasu.
– Mógłbym na nie patrzeć bez końca. Żałuję, że tak późno poświęciłem się obserwowaniu przyrody. Wierzcie mi, że jest to wyjątkowa przyjemność – mówił dziadek. – Nawet nie wiecie, co wyprawiają zwie¬rzęta, gdy sądzą, że nikt ich nie widzi. Takich zabaw, psot i tańców nigdzie indziej nie zobaczycie.
Olka najbardziej zainteresowały zwierzęce psoty. – Pokażesz nam te psoty? – spytał.
– Oczywiście, wybierzemy się do lasu jutro z samego rana. Babcia pomoże nam przygotować kanapki i termos z ciepłą herbatą. Zabierzemy też mapę terenu i to, co najważniejsze dla obserwatorów przyrody... – dziadek spojrzał pytająco na wnuki.
– Ciasteczka! – wykrzyknęła Ada.
Olek popatrzył na siostrę z politowaniem. – Lornetki – poprawił ją.
Ich głosy wywabiły z domu tatę. Spojrzał w niebo na szybujące ptaki i westchnął, podobnie jak wcześniej Olek: – Chciałbym latać jak ptaki.
– Lepiej nie. Musiałbyś wyrwać wszystkie zęby, a i tak byłbyś za ciężki – mądrze zauważył Olek.
– Głowę też masz za dużą – dodała Ada.
– Nie mówiąc o braku skrzydeł – dorzucił rozbawiony dziadek.

Porozmawiajmy z dzieckiem o opowiadaniu . Zapytajmy dzieci: Co robią ptaki wiosną? Kto to jest ornitolog ?

Ciekawostka:

Natura cały organizm ptaka wyposażyła w cechy, które umożliwiają mu latanie, np. kości ptaka są zupełnie inne niż kości innych zwierząt. Są dużo lżejsze, gdyż znajduje się między nimi wiele pu¬stych przestrzeni. Ptaki nie mają zębów, co także zmniejsza ich ciężar ciała. Pokryte są piórami, które spełniają wiele funkcji. Ptak ma skrzydła, które wykorzystuje do radzenia sobie z oporem powietrza.

Ćwiczenia gimnastyczne z piłką

Toczenie, a później rzut piłki do rodzica lub rodzeństwa.
Dziecko leży na brzuchu, trzymając piłkę w dłoniach przed sobą. Partner siedzi na pię-tach około 2 metrów przed dzieckiem, przodem do niego. Dziecko podnosi łokcie nad podłogę i odepchnięciem toczy piłkę do partnera.
Rzucanie i łapanie piłki.
Dziecko chodzi po pokoju z piłką w dłoniach. Podrzucają piłkę w górę i starają się ją złapać.
Toczenie piłki wokół siebie.
Dziecko siedzi z wyprostowanymi i złączonymi nogami. Trzyma dłońmi piłkę leżącą na podłodze przy biodrach. Toczą piłkę po podłodze wokół bioder i wyprostowanych nóg. Po wykonaniu trzech okrążeń piłki w jedną stronę należy wykonać następne trzy okrążenia w stronę przeciwną.
Utrzymywanie piłki na podudziach.
Dziecko leży na plecach z nogami ugiętymi, uniesionymi nad podłogę. Na ustawionych poziomo pod¬udziach kładzie piłkę. Stara się jak najdłużej utrzymać piłkę na nogach.
Podanie piłki dołem i górą.
Żuki toczące kulki.
Dziecko chodzi na czworakach, popychając piłkę głową. Piłka powinna być popychana czołem.
Relaks
Dziecko kładzie się na podłodze umieszczając piłkę na brzuchu (podtrzymując ją rękami, aby nie spadła). Spokojnie oddycha wypychając brzuchem piłkę do góry przy wdechu i w dół przy wydechu.

III Propozycje zajęć popołudniowych

Zachęcam do zajrzenia na poniższy link i wykonania ćwiczeń logopedycznych:

https://www.mimowa.pl/gimnastyka-buzi-i-jezyka

Miłego dnia! Dbajcie o siebie!

Bardzo dziękujemy za nadsyłane prace plastyczne. 

 

Godło Rzeczypospolitej Polskiej Miasto Rybnik
Ministerstwo Edukacji Narodowej Kuratorium Oświaty w Katowicach